Putin jak Hitler. Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę. | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
Putin jak Hitler. Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę. Putin jak Hitler. Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę.

PILNE Putin jak Hitler. Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę.

Wydarzenia 24 lutego 2022 | 6:19  Michał 566 2

Rosja zaatakowała Ukrainę. Trwa ostrzał rakietowy terytorium kraju, w tym ukraińskiej stolicy. Inwazja lądowa już prawdopodobnie się rozpoczęła. Konsekwencje agresji Putina są nieobliczalne. Do Polski mogą trafić miliony uchodźców wojennych. Czeka nas również najprawdopodobniej poważny kryzys energetyczny.

Rosja zaatakowała Ukrainę. Trwa ostrzał rakietowy terytorium kraju, w tym ukraińskiej stolicy. Inwazja lądowa już prawdopodobnie się rozpoczęła. Konsekwencje agresji Putina są nieobliczalne. Do... Putin jak Hitler. Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę.

Dziś tuż po godz. 4 rano rosyjskie wojska rakietowe rozpoczęły ostrzał kluczowych celów na terytorium centralnej i wschodniej Ukrainy. Pociski spadły na największe ukraińskie miasta – m.in. Kijów i Charków.

Agresję poprzedziło orędzie Władimira Putina, który zapowiedział rozpoczęcie “specjalnej operacji wojskowej”, której celem jest “demilitaryzacja oraz denazyfikacja” naszego wschodniego sąsiada pod pretekstem obrony ludności w Donbasie.

Ci, którzy będą próbowali nam przeszkodzić, spotkają się z odpowiedzią militarną, która doprowadzi do konsekwencji, z jakimi się nie spotkaliście. Jesteśmy gotowi na wszystko

– zagroził rosyjski prezydent.

Rosyjska agresja obliczona jest na całkowitą neutralizację Ukrainy, która w 2014 r. straciła Krym i została uwikłana w konflikt na wschodzie kraju. Do tej pory działania rosyjskie były maskowane, a żołnierze agresora udawali rosyjskojęzycznych ukraińskich separatystów.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, w jaki sposób będzie przebiegał konflikt. Wiele wskazuje na to, że Rosja planuje blitzkrieg nie będąc w stanie okupować kraju dwukrotnie większego od Polski. Oznacza to zdecydowane działania wojenne obliczone na błyskawiczną ofensywę i dynamiczną inwazję sił lądowych stacjonujących na granicy atakowanego kraju od wielu tygodni.

Niewiadomą pozostaje realny potencjał wojskowy oraz postawa Ukraińców, którzy od wczoraj prowadzą mobilizację rezerwistów. Warto pamiętać, że to armia od lat zaangażowana w konflikt i dobrze ostrzelana. Wbrew popularnym opiniom o rzekomej potędze Rosji, jej potencjał militarny jest natomiast ograniczony. Nieprawdziwe są jednak twierdzenia o rzekomym zacofaniu rosyjskiej armii, która od kilku lat była intensywnie reformowana i modernizowana.

Pełnoskalowy konflikt zbrojny na Ukrainie to widmo milionów uchodźców wojennych. Ich naturalnym celem będzie Polska. Mimo, że w ostatnich latach status tego rodzaju osób był rozwadniany przez ruchy o charakterze migracyjnym, warto mieć świadomość, że tym razem sytuacja jest czarno-biała, a kwestia pomocy i udzielenia schronienia cywilom nie powinna podlegać jakiejkolwiek dyskusji.

Agresywne działania Rosji to efekt zmian geopolitycznych zachodzących na świecie od dwóch dekad. Epoka hegemonii Stanów Zjednoczonych dobiegła końca, a Kreml próbuje odnowić strefy wpływów dawnego Związku Radzieckiego. Warto pamiętać, że w dobie żelaznej kurtyny Polska była również satelitą Rosji, a ostatni rosyjscy żołnierze opuścili nasz kraj dopiero w 1993 r. Niepodległa i silna Ukraina to bufor oddzielający nas od agresywnej Rosji i bezdyskusyjny element polskiej racji stanu.

Dotknięta od lat wojną hybrydową Ukraina jest dziś zorientowana prozachodnio, w związku z czym Putin chce mieć pewność, że ten ogromny kraj nie stanie się w ciągu najbliższych lat przyczółkiem NATO. To właśnie NATO w rosyjskiej sferze informacyjnej przedstawiane jest jako agresywny czynnik destabilizujący region.

Konflikt na terytorium naszego wschodniego sąsiada ma niestety potencjał szerszej eskalacji. Dyskusja na temat wiarygodności Paktu Północno-Atlantyckiego trwa od lat. Niewykluczone, że agresywna Rosja będzie chciała sprawdzić, w jaki sposób zachowa się Sojusz podczas agresji na jedno z państw natowskich. Wiele wskazuje niestety na to, że zachód – w tym USA – nie będzie w stanie zaangażować w naszym regionie znaczących sił. W tym kontekście od lat mówi się o państwach bałtyckich, w których żyje spora rosyjska diaspora. To region, w którym stacjonują Siły Zbrojne RP – atak na te kraje wiązałby się z wciągnięciem w konflikt polskiego żołnierza.

Osobnym tematem pozostaje kwestia europejskiego bezpieczeństwa energetycznego. Unia Europejska przez lata uzależniła się od rosyjskiego gazu i ropy. Drastyczne wzrosty cen tych surowców są już niemal pewne. Wielce prawdopodobny jest również scenariusz całkowitego wstrzymania dostaw ze wschodu.

Jesteśmy przygotowani na ewentualność odcięcia przez Rosję dostaw gazu, nasze magazyny są wypełnione w 80-90 proc.

– powiedział w niedziele wicepremier Jacek Sasin.

Co o tym myślisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
5

Dodając komentarz akceptujesz Regulamin.

Czym jeździ kostrzyńska Rada Miejska?
Wczoraj w sieci pojawiły się oświadczenia Radnych za ubiegły rok. Kontynuujemy nasz "cykl motoryzacyjny" i kontrolujemy garaże lokalnej władzy!
Reklama
Reklama