Zagadkowe zniknięcie ekip z gminnego placu budowy | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
Zagadkowe zniknięcie ekip z gminnego placu budowy Zagadkowe zniknięcie ekip z gminnego placu budowy
Źródło: elements.envato.com

Zagadkowe zniknięcie ekip z gminnego placu budowy

Inwestycje 27 listopada 2021 | 16:06  Michał 886 8

Zaskakujące wstrzymanie prac przy remoncie ulicy Gnieźnieńskiej w Iwnie to efekt błędu projektowego. Wizja pracowni, która sporządziła dokumentację koliduje z drzewami rosnącymi wzdłuż drogi. Wykonawca chce przesunąć oś jezdni, jednak decyzja taka wymaga zgody projektanta.

Zaskakujące wstrzymanie prac przy remoncie ulicy Gnieźnieńskiej w Iwnie to efekt błędu projektowego. Wizja pracowni, która sporządziła dokumentację koliduje z drzewami rosnącymi wzdłuż drogi.... Zagadkowe zniknięcie ekip z gminnego placu budowy

Podczas minionej sesji Rady Miejskiej poruszono temat remontu ulicy Gnieźnieńskiej w Iwnie. Miesiąc temu na gminnym facebooku przedstawiono informację na temat startu inwestycji ilustrując ją fotografią pracujących koparek i robotników drogowych. Niestety wykonawca niemal natychmiast zszedł z placu budowy, co wzbudziło zainteresowanie Szymon Nadolnego.

Jak się okazuje przyczyną takiego obrotu spraw okazał się błąd projektowy. Zaproponowany przebieg inwestycji koliduje z drzewami rosnącymi wzdłuż trasy od strony Deszczowni.

Kierwonik robót wysłał propozycję przesuniecia osi jezdni.

– poinformował Daniel Lewicki, Kierownik Wydziału Rozwoju Gminy.

Propozycja wykonawcy musi zostać zaakceptowana przez autora dokumentacji projektowej. Urzędnicy sugerują, że sprawa to formalność, która nie wpłynie na parametry inwestycji. Zgodnie z planami jezdnia ma mieć szerokość 6 metrów, a chodnik 2 metry.

Pomijając kwestię walorów krajobrazowych, drzew od strony jeziora prawdopodobnie nie można wyciąć. Ich korzenie zabezpieczają w naturalny sposób stromą skarpę, na której znajduje się droga. Można mieć jednak obawy, że wycinka po przeciwnej stronie ulicy okaże się niezbędna.

Remont Gnieźnieńskiej w Iwnie otrzymał 50-procentowe dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych. Koszt przebudowy ponad 700-metrowego odcinka ma wynieść 1,157 mln zł.

Co o tym myślisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
6
+1
2
+1
1

Dodając komentarz akceptujesz Regulamin.

  • iwno

    2:07 | 13 grudnia 2021 #1 Redakcja

    Szanowny Panie redaktorze może poruszy pan temat nie świecących lamp na placu zabaw w Iwnie Lampy nie palą się już pare lat i nikt z tego nic nie robi z sześciu lamp świeci tylko jedna na sołtysa nie ma co liczyć.. p.s. licze na redaktora pozdrawiam

    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • mimi

      3:28 | 3 stycznia 2022 #2 Redakcja

      a jak pan Szymon będzię kosić trawke na placu zabaw w Iwnie swoim traktorkiem jak nie ma oświetlenia na placu,?, ups zapomniałam ,,dżon dirr,, ma mega oświetlenie .. że jak będzie pomykal między dzieciakami to oświetli im cały plac..

      Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Miłośnik zwierząt

    23:28 | 27 listopada 2021 #7 Redakcja

    Te drzewa nieważne po której stronie drogi są cenniejsze niż chodnik, ale znając życie stare dęby pójdą do wyciecia

    5
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Płatnik podatków

    19:01 | 27 listopada 2021 #8 Redakcja

    Czy tym razem Dworcowa wyciągnie konsekwencje wobec błędów projektowych? Drzew raczej trudno nie zauważyć. Znowu sprawę się zamiecie pod gruby dywan jak ze sprawą gruntów pod tunelem. Na komisję rewizyjna pod przewodnictwem Artka Wojciechowskiego nie ma co liczyć.

    13
    2
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

Gmina walczy ze smogiem za pomocą zabawkowego drona!
Urzędnicy z Dworcowej informują o zaprzęgnięciu do kontroli antysmogowych drona. Niestety nowy nabytek Urzędu Miejskiego to sprzęt służący do zabawy i fotografii lotniczej, a nie prawdziwej walki z problemem.
Reklama
Reklama