W jakim województwie wirus rozprzestrzenia się najszybciej? | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl
Nie przegap niczego ważnego – dopasuj stronę do siebie i czytaj dodatkowe wiadomości z Twojej najbliżej okolicy!
wybierz teraz

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
W jakim województwie wirus rozprzestrzenia się najszybciej? W jakim województwie wirus rozprzestrzenia się najszybciej?
Wykorzystano kadr z: Epidemia | Reż. Wolfgang Petersen

W jakim województwie wirus rozprzestrzenia się najszybciej?

Koronawirus 28 marca 2021 | 22:38  Michał 398 26

Dane nie pozostawiają złudzeń. Wielkopolska to region, w którym SARS-CoV-2 jest dziś w najsilniejszej ofensywie.

Dane nie pozostawiają złudzeń. Wielkopolska to region, w którym SARS-CoV-2 jest dziś w najsilniejszej ofensywie. W jakim województwie wirus rozprzestrzenia się najszybciej?

Wskaźnik R, czyli współczynnik reprodukcji wirusa, to stosowany w epidemiologii parametr pozwalający ocenić, w jakim tempie zaraza szerzy się w populacji. Opisuje liczbę osób, które zakażają się od jednego chorego. Jego wartość powyżej 1 oznacza, że epidemia jest w ofensywie, spadek poniżej tej wartości to znak, że wirus przeszedł do odwrotu.

Dzisiejsza wartość tego parametru dla całego kraju to 1,3. Jak jednak sytuacja wygląda w poszczególnych województwach?

Wartość R dla województw na podstawie danych z dnia 28.03.2021 | Na podstawie: Adam Gapiński

Niestety według danych z niedzieli regionem, w którym wirus rozprzestrzenia się najintensywniej jest Wielkopolska. Wartość R dla województwa przekracza obecnie 1,4. Co ciekawe najlepiej jest w warmińsko-mazurskim, które jako pierwsze zostało objęte zaostrzonym rygorem sanitarnym. Fakt ten powinien dawać nadzieje, że wprowadzone obostrzenia działają i w niedalekiej przyszłości przełożą się na uspokojenie sytuacji również w naszym regionie.

Wartość R dla województwa wielkopolskiego na podstawie danych od 01.01 do 28.03.2021 | Na podstawie: Adam Gapiński

Patrząc na lokalne dane z perspektywy czasu wciąż trudno mówić o stabilizacji. Od jakiegoś czasu nie notujemy jednak gwałtownych wzrostów. Jak sytuacja będzie się dalej rozwijać pokażą kolejne dni.

Dodając swój komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

  • Polonista

    21:41 | 31 marca 2021 #1 Redakcja

    Wysyp covidiotów proporcjonalny do liczby zgonów na covid. Omijać z daleka!

    3
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • ZdrowyRozsądek

    21:34 | 31 marca 2021 #2 Redakcja

    Głupio-mądrym podziękujmy za kolejne rekordy zakażeń.

    2
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Obserwator

    10:15 | 30 marca 2021 #3 Redakcja

    Ja się nie dziwię frustracji u antycovidowców. Są wkurzeni na obostrzenia i maseczki bo wielu nie zgarnia kokosów od roku z powodu zamkniętych „biznesów” 🙂 Oni chcieliby żeby było tak jak było… Jednak moje życie jest ważniejsze niż ich biznes…

    4
    3
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Zażenowany

    20:38 | 29 marca 2021 #7 Redakcja

    Redaktorze Michale – proszę ograniczyć publikację artykułów o covid. Nie ma sensu denerwować czytelników wypowiedziami chorych psychicznie ludzi, którzy negują wszystkie ograniczenia wprowadzane w Polsce i na CAŁYM świecie. Na ich zaburzenia w odbiorze rzeczywistości niestety nie ma lekarstwa.

    5
    3
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • No tak

      21:23 | 29 marca 2021 #8 Redakcja

      Samozwańczy cenzor się zgłasza. Nie można zabronić komentować, to najlepiej usunąć artykuł, żeby nie było czego komentować 😁

      2
      6
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • .

      22:15 | 29 marca 2021 #12 Redakcja

      Myślę, że należy publikować artykuły. Natomiast, należy zmienić podejście do koronasceptyków. W tzw. realu nie podejdziesz raczej do kogoś, kto wzbudza Twoje zażenowanie lub obrzydzenie. Ominiesz takie indywiduum szerokim łukiem. To samo zdaje się należy robić w świecie cyfrowym. Ignorować. Nie wchodzić w dyskusję. Ignorować.

      2
      2
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Widow

    0:01 | 29 marca 2021 #14 Redakcja

    Dlaczego wszędzie się mówi o zarażonych, a nie o chorych- ale nie z przeziębieniem które jest i zaraz znika, ale tychnaprawdę chorych z covidem najtin?
    Przecież to manipulacja informacja. Sianie paniki.
    Napiszmy coś może o statystykach mówiących ile osób zmarło w naszej gminie z powodu nowotworu. Napiszmy coś o pochodzeniu nowotworów. Zasiejmy panikę dotycząca śmierci, tej prawdziwej a nie sztucznie nadmuchanej.
    Media są po to aby patrzeć obiektywnie na zagadnienie. Wszędzie widzę tylko nakręcanie tematu.

    4
    2
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Michał

      0:14 | 29 marca 2021 #15 Redakcja

      Dziękuję za opinię. Mam wrażenie, że z koronawirusem problem polega przede wszystkim na tym, że jest niebywale zakaźny, prowadzi – w przeciwieństwie do przeziębienia – do bardzo poważnych konsekwencji zdrowotnych oraz stanowi „bombę”, która paraliżuje całą służbę zdrowia. Odbija się to niestety na całym systemie i potęguję masę pośrednich śmierci, również związanych z nowotworami (ale też zawałami, udarami itd.). Najpierw musimy sobie poradzić z tym problemem, by móc właściwie zająć się tymi „zwykłymi”. Dlatego tak ważne, by w końcu przestać bagatelizować sprawę i uświadomić sobie, że nie mamy do czynienia z wydumanym zagrożeniem. Dopóki wszyscy tego nie zrozumiemy, dopóty sytuacja będzie trwać. A wszyscy mamy już tego serdecznie dość. Pozdrawiam!

      6
      1
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

      • /.:.\

        12:33 | 29 marca 2021 #16 Redakcja

        Redaktor Michał ma 100% racji, jednak do antycovidowcó to nigdy nie trafi!!! Musimy się z tym pogodzić, ponieważ są totalną opozycją (na pewne choroby psychiczne nie ma lekarstwa…).

        5
        1
        Odpowiedz Zgłoś komentarz

        • \:.:/

          12:51 | 29 marca 2021 #17 Redakcja

          Właśnie „dzięki” takim „mądralom” jak ty Giordano Bruno spłonął na stosie

          4
          4
          Odpowiedz Zgłoś komentarz

      • Rok 1984

        12:30 | 30 marca 2021 #18 Redakcja

        Panie Michale, miałby Pan racje, gdybyśmy mówili o faktycznej pandemii. A przecież takiej nie ma, to ze ludzie są zarażeni, bądź nawet chorują – nie oznacza nic. Jest wiele chorób na świecie. Nie jest dla Was zastanawiające, że jest szczepionka, a nie ma leku? DLACZEGO NIGDZIE SIĘ NIE MÓWI JAK NATURALNIE ZYSKAĆ ODPORNOŚĆ: DIETA, SPORT, ZDROWY STYL ŻYCIA, ITP tylko w kółko się nakręca strach. Przecież to śmierdzi z daleka. Kowid powstał, ponieważ jakiś Chińczyk zjadł nietoperza. Wy w to wierzycie ? No luuuuudzie, obudźcie sie…
        Kowid istnieje, został stworzony przez tych którzy chcą baaaaaardzo wiele na tym ugrać.
        PRZEBUDŹCIE SIĘ !

        2
        3
        Odpowiedz Zatwierdzony przez moderatora

        • Michał

          14:13 | 30 marca 2021 #19 Redakcja

          Dziękuję za opinię. Jestem przekonany, że cała ta sytuacja jest bardzo obciążająca psychicznie dla każdego z nas i bardzo chcielibyśmy widzieć ją jako bezprecedensową operację socjotechniczną i spisek big pharmy, a nie skrajnie poważne zagrożenie. To próba złapania równowagi w sytuacji niepewności, na którą nikt z nas nie mógł być przecież przygotowany. W związku z tym rozumiem Pani/Pana wątpliwości, które mniej lub bardziej intensywnie nachodzą przecież bardzo wielu ludzi. Problem w tym, że pandemia jest faktem – COVID w żadnym przypadku nie wytrzymuje porównania z innymi „zwykłymi” chorobami, które towarzyszą nam od dawna. Nieprzypadkowo wszystkie poważne kraje rujnują się gospodarczo lockdownami, a sytuację bagatelizują jedynie słabe państwa. Ostatnio głośny był przypadek Tanzanii, która „odwołała” pandemię i nagle się okazało, że na tamten świat zaczęli się wybierać jej czołowi politycy z prezydentem na czele (o ilu miejscowych Kowalskich media siłą rzeczy milczą?). Nie wierzę, że cały cywilizowany świat jest zmanipulowany. Kwestia leków jest bardziej złożona (choć przypominam, że nie jest prawdą informacja o ich braku – sami w Polsce stosujemy Remdesivir). Badania nad nowymi specyfikami są niestety bardzo trudne – bo w przeciwieństwie do szczepionek – należy je przecież prowadzić na chorych ludziach. Obok grup, którym podaje się lek, trzeba mieć również grupy kontrolne „leczone” placebo. Czy w przypadku choroby, która nierzadko prowadzi do śmierci moralnym jest mówić, że kogoś się leczy, a w rzeczywistości tego nie robić? W ogóle problem moralności i charakterystycznej dla naszej cywilizacji troski o ludzkie życie to jedna z przyczyn obecnej sytuacji. Najłatwiej przecież byłoby pozwolić pójść wirusowi „na żywioł”, pozbierać na końcu trupy tych, którym się nie udało i cieszyć się dalszym życiem w uodpornionym społeczeństwie. Czy to moralne? Myślę, że fajnie żyć w czasach, w których taki scenariusz jest właściwie absurdalny. Niemniej wciąż w całej sytuacji jest sporo rzeczy, które zastanawiają. Oczywiście koronnym przykładem takich spraw jest wybuch pandemii w mieście, w którym zupełnym przypadkiem znajduje się wojskowy ośrodek badań nad tego rodzaju patogenami. Niesamowity zbieg okoliczności. To niestety dobra pożywka dla osób, które wypierają powagę sytuacji. Posługując się jednak „spiskową logiką” dużo bardziej przemawia do mnie scenariusz, w którym nieprzychylne Polsce siły zewnętrzne (np. wywiady obcych państw, które bez wątpienia operują w naszym kraju – co nie jest sferą naiwnej wiary, a oczywistych faktów) starają się podsycać sceptyczne nastroje, rozluźniać dyscyplinę społeczną i eskalować straty wywoływane brakiem poważnego traktowania sytuacji. Pozdrawiam!

          Odpowiedz Zgłoś komentarz

          • Myślenie nie boli

            7:32 | 31 marca 2021 #20 Redakcja

            Oddziaływanie na emocje.
            Priorytetem dla rządu jest wyszczepienie stada. Jak tego dokonać w miarę pokojowo, bez użycia paragrafów, policji i wojska?
            Doświadczamy tego na co dzień. To różne techniki manipulacji, w tym oddziaływanie na nasze emocje. Produkt szczepionkopodobny jest trefny, więc trzeba odwołać się do naszych uczuć, empatii i solidarności względem najbliższych i najsłabszych.
            Jak to w praktyce działa obrazuje niniejszy cytat: „Każda osoba, która się zaszczepi, ma szansę przerwać łańcuch zakażeń. Szczepiąc się, chronisz nie tylko siebie. To także ochrona Twoich rodziców, dziadków, dzieci i przyjaciół” (cytat ze strony gov).
            Efekty tego są w postaci kolejek chętnych do zaszczepienia.

            Emocje to jednak zły doradca. Tym narzędziem posługują się rożnej maści manipulatorzy, w tym fałszywi prorocy, uzdrowiciele, przywódcy sekt, no i oczywiście rząd. Szczepią się wszystkie stany, ci „prości” i ci niby „wykształceni”, biedni i bogaci. A dla powątpiewających pozostaje lekki przymus. Prawie każdy ma odrobinę władzy nad kimś. Dowódca nad żołnierzem, czy policjantem, dyrektor nad nauczycielką. To nic, że nauczycielka jest w ciąży. Liczy się wyszczepialność, statystyka. Dyrektor dobrze się zaprezentuje przed kuratorem, a dowódca przed swoim mundurowym przełożonym.

            A co z naszym zdrowiem? To pytanie bez odpowiedzi, zwłaszcza gdy pojawią się poważne odczyny, tzw. poszczepienne. Niewiele one mają wspólnego ze znanymi nam odczynami w przypadku dotychczasowych szczepień. To gruby kaliber. Nie będę ich opisywał, bo przekracza to moje siły. A potem zgon, jak wiemy, niby bez związku ze szczepieniem.

            To typowa schizofrenia, z jednej strony wszystkie objawy przeziębieniowe lub inne dolegliwości to „Covid”, z drugiej zaś, śmierć po podaniu szczepionki, to brak związku ze szczepieniem.
            Spolegliwość względem członków stada wyrażających gotowość do zaszczepienia kończy się w momencie przyjęcia tego eliksiru. Z problemem zdrowotnym zostaniesz sam, nie pomoże ci lekarz rodzinny ani sanepid. Oni zgarnęli już swoją pulę. Nie jesteś już im potrzebny.

            Ale żeby ten wywód był chociaż trochę dydaktyczny przypomnijmy, że szczepiąc się preparatami inżynierii genetycznej jesteś uczestnikiem eksperymentu medycznego. Zupełnie niepotrzebnego. Te preparaty nie dadzą tobie ochrony przed zakażeniem, a jeśli ono nastąpi po ich przyjęciu, to bardzo prawdopodobne, że wywołają one ciężki przebieg.
            Zastanówmy się też, przed czym chcemy się chronić tym szczepieniem? Przed wirusami przeziębieniowymi, powodującymi zachorowalność według badań klinicznych Pfizera na poziomie 1%. To nam się z pewnością nie uda, dopadną one zwłaszcza tych po kwarantannie, noszących maseczki, zachowujących dystans, a ”szczepionka” tylko pogorszy sytuację.

            Co więc czynić? Starać się żyć normalnie, ale jeśli nie wiemy już co to znaczy, to może przypomnijmy sobie jak funkcjonowaliśmy w poprzednich sezonach przeziębieniowych. Ważny jest przede wszystkim ruch na świeżym powietrzu i odpowiednie odżywianie. Wirusy tego nie lubią, bo to wzmacnia nasz organizm przed infekcją.
            A co ze szczepionkami? Zutylizować je, ale to już nie nasz problem. Szkoda tylko, że za nasze pieniądze.

            2
            2
            Odpowiedz Zgłoś komentarz

            • Ooo..

              11:11 | 31 marca 2021 #21 Redakcja

              „…Co więc czynić? Starać się żyć normalnie…” Co? 1 na 40 zakażonych umiera na Covid i mamy przyjąć, że to normalne? Czy ja widzę powyżej wypowiedź marketingowca z branży funeralnej? Czy raczej marketingowca z branży zamkniętej?

              3
              1
              Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Panteon

      13:33 | 31 marca 2021 #25 Redakcja

      Z pewnością zakażenie wirusem dla większości z nas nie jest ani miłe ani tym bardziej pożądane. Niemniej w bliższym lub dalszym czasie, czeka nas nieuchronnie zakażeni się wirusem Sars-cov 2 lub też mamy je za sobą. Osobiście też uważam, że zamykanie gospodarki jest błędem, przy czym zamknięcie gospodarki w Polsce nie jest tak odczuwalne jak np. w Niemczech, Anglii czy też Irlandii. Jednocześnie nie chciałbym by jedynym wyjściem dla osób postronnych w momencie przepełnienia szpitali była śmierć w oczekiwaniu na wolne łóżko. Myślę, że gdybyśmy byli odpowiedzialni to nie byłoby tylu chorych, nie byłoby ślepego pędu ku zaszczepieniu się itd.. Najbardziej widać tę odpowiedzialność przed wprowadzeniem kolejnych lockdownów i kolejek w sklepach budowalnych, pubach galeriach handlowych czy też restauracjach (wcześniej). Tylko aby się obkupić, nażreć wyjechać gdzieś i wypocząć i mieć innych gdzieś. Takie odczłowieczenie i brak wrażliwości na drugiego człowieka nie pociąga za sobą dobrych praktyk. Czy obecne szczepionki są ok? Tego nie wiemy, gdyż jeszcze nie ma pełnych danych. Ba, należy powiedzieć, że Europejska Agencja Leków dopuściła szczepienia warunkowo. Co to oznacza
      https://szczepienia.pzh.gov.pl/faq/na-czym-polega-warunkowe-dopuszczenie-do-obrotu-szczepionek-przeciw-covid-19-w-europejskiej-agencji-lekow/
      Mam nadzieję, że za kilka lat nie wystąpi nagły wzrost chorych na nowotwór szpiku czy też innych odmian. Pewne jest jedno za każdym razem gdy ludzie boją się o swoje bezpieczeństwo rządy państw oraz wielkie koncerny to wykorzystują by wyciąć kolejną część tortu wolności. Tak było po zamachach 11 września – kontrole na lotniskach, wzmożona inwigilacja itd. Tak będzie i teraz – paszport „Polsatu” i inne wymysły rządzących. Nie mniej w sprawie wirusa jest mnóstwo niedopowiedzeń oraz szerzenia „fake news”
      https://fakenews.pl/badania/ujawniamy-skala-rosyjskiej-dezinformacji-o-covid-19-w-polsce/

      Odpowiedz Zatwierdzony przez moderatora

      • Donaldinio

        16:31 | 1 kwietnia 2021 #26 Redakcja

        Dzwoniłem do pani kanclerz z informacją żeby nie wprowadzała lockdown-u ale mnie nie posłuchała. Powiedziała, że chce swoich rodaków krótko trzymać!

        Odpowiedz Zgłoś komentarz

Reklama
Reklama