Urząd wierzy, że śmieci zbytnio nie podrożeją | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl
Nie przegap niczego ważnego – dopasuj stronę do siebie i czytaj dodatkowe wiadomości z Twojej najbliżej okolicy!
wybierz teraz

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
Urząd wierzy, że śmieci zbytnio nie podrożeją Urząd wierzy, że śmieci zbytnio nie podrożeją
Fot. Tom Fisk | Źródło: Pexels.com

Urząd wierzy, że śmieci zbytnio nie podrożeją

Samorząd 16 kwietnia 2021 | 5:10  Michał 290 11

Radni podjęli decyzję o rozstaniu z GOAP. Urząd wierzy, że sytuacja nie odbije się znacząco na portfelach mieszkańców. Nieoszacowany wzrost kosztu odbioru odpadów ma zamortyzować odchudzona administracja. Burmistrz negatywnie ocenia potencjalną możliwość dotowania systemu z budżetu samorządowego. Prawdopodobnie od 1 lipca 2022r. mieszkańcy będą zmuszeni posiadać własne kubły na śmieci.

Radni podjęli decyzję o rozstaniu z GOAP. Urząd wierzy, że sytuacja nie odbije się znacząco na portfelach mieszkańców. Nieoszacowany wzrost kosztu odbioru odpadów ma... Urząd wierzy, że śmieci zbytnio nie podrożeją

Podczas XXXII sesji kostrzyńskiej Rady Miejskiej jednogłośnie zdecydowano o wystąpieniu z GOAP.

Rezygnacja z członkostwa równolegle z Poznaniem podyktowana jest koniecznością 5-letniego utrzymywania likwidowanego związku. Tylko solidarna decyzja wszystkich członków jeszcze w tym roku jednoznacznie zobowiązuje Poznań do pokrycia 75% kosztów wartej ponad 20 mln zł operacji. W związku z tym mieszkańcom gminy Kostrzyn pozostanie do spłacenia w tym okresie łącznie ok. 400-500 tys. zł.

Zgodnie ze statutem GOAP-u wypowiedzenie będzie skuteczne na 1 stycznia 2022r. Co od nowego roku? Gmina planuje cesję umowy z wykonawcą operującym dziś na terenie Kostrzyna. Formalnym odbiorcą odpadów jest obecnie firma FB Serwis, dla której Zys jest jedynie podwykonawcą. Ratusz planuje kontynuację współpracy na tych samych zasadach do końca czerwca 2022r. Od 1 lipca odpady zacznie wywozić firma, która wygra przetarg rozpisany przez Urząd w Kostrzynie.

Zdaniem Burmistrza plan taki gwarantuje zachowanie obecnych stawek jeszcze przez pół roku. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że w ocenach Szymona Matyska było wczoraj przesadnie dużo optymizmu. Podczas XXXI Sesji gościem kostrzyńskich samorządowców był dyrektor GOAP Andrzej Springer, który przytaczał konkretne stawki za odbiór odpadów. W Kostrzynie są one wielokrotnie wyższe niż w dzielnicach Poznania o zwartej zabudowie. Na tej podstawie można przypuszczać, że system stanie się droższy już od 1 stycznia.

Burmistrz zwracał jednak uwagę na optymalizację kosztów administracyjnych. Duży GOAP zostanie zastąpiony prawdopodobnie 6-8 dodatkowymi urzędnikami w Urzędzie Miejskim.

Liczę na to, że ewentualne podwyżki nie będą na tyle duże, by zostały bardzo mocno odczute.

– powiedział Szymon Matysek sugerując w innym momencie, że Gmina będzie się starać utrzymać obecnie obowiązującą stawkę.

Przyszłe rachunki wystawiane za śmieci pozostają wciąż niewiadomą z uwagi na nieznany koszt odbioru odpadów, który będzie jasny dopiero po rozstrzygnięciu przetargu. Bez wątpienia Kostrzyn liczy na łaskawość oferentów. Logika podpowiada, że do konkursu ofert będą mogły stanąć również mniejsze podmioty – jak Zys – które być może zaproponują lepsze stawki. Ceny muszą być jednak dostosowane do rozległego charakteru terytorialnego Gminy.

Właściwe prace koncepcyjne mają się zacząć dopiero w poniedziałek. Gmina dysponuje danymi na temat ilości odpadów wyprodukowanych w minionych latach oraz stawkami zakontraktowanymi w swoim rejonie przez GOAP. Najprawdopodobniej dopiero w najbliższych dniach lokalni urzędnicy zagregują te dane i sporządzą realne szacunki stawek, z którymi będzie się trzeba mierzyć w nowym roku.

Na sesji poruszono również kwestię rządowych prac nad przepisami umożliwiającymi gminom dofinansowywanie systemu gospodarowania odpadami. Szymon Matysek odniósł się do nich sceptycznie uznając, że to kolejne działania władzy centralnej nadwyrężające samorządowe budżety.

Kwestią, która poróżniła radnych był model naliczania opłat, który Gmina powinna przyjąć podczas organizacji nowego systemu. Przemysław Kubiak zasugerował, że najlepszą metodą byłoby obliczanie opłaty na podstawie zużycia wody. Anna Dudzińska zwróciła uwagę na problem nieskanalizowanych domów jednorodzinnych, których właściciele w okresie letnim podlewają rośliny w ogrodach. Jako alternatywę zaproponowała system informatyczny, który porównywałby dane z deklaracji na temat liczby zamieszkujących nieruchomość osób, z danymi meldunkowymi i ilością produkowanych śmieci.

Musimy się nauczyć dbać o środowisko i nauczyć się oszczędzać.

– ripostował nieprzekonany radny Kubiak zwracając uwagę na walory edukacyjne proponowanego przez siebie modelu rozliczeń.

Nie rozpatrywaliśmy takiego scenariusza.

– stwierdził Szymon Matysek odnosząc się raczej sceptycznie do zgłaszanych propozycji oraz zaznaczając, że to jeszcze nie czas na dyskusje na temat szczegółów funkcjonowania systemu. Zmiany tego typu wprowadza się na obszarach, w których mieszkańcy unikają płacenia za śmieci, a system wymaga uszczelnienia. Kostrzyn w GOAP nie miał z tym większego problemu.

Wśród poruszonych kwestii powrócił temat zakupu przez mieszkańców pojemników na odpady. To rozwiązanie rekomendowane w minionym miesiącu przez dyrektora GOAP. Własne kubły na śmieci to potencjalnie lepsze stawki w przetargach oraz eliminacja ewentualnych zawirowań przy zmianie firmy odbierającej odpady. Argumentacja ta przemawia do Ratusza i prawdopodobnie już dziś należy się oswajać z myślą, że koncepcja taka dojdzie do skutku.

Dodając swój komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

  • Kostrzyniak

    13:10 | 17 kwietnia 2021 #1 Redakcja

    Z kubłami nie tak prędko. Część jest naszych prywatnych, więc dlaczego do tej pory nikt tego nie kontrolował., a jak widzimy miało to wpływ na wysokość kosztów odbioru odpadów. Przykre, że delegat Biskupski dał wiarę na słowo wykonawcy, a nie mieszkańcom.

    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Babcia

    12:55 | 16 kwietnia 2021 #2 Redakcja

    No cóż. Zamiast się myć ludzie będą się wietrzyć. Jako stara czarownica wieszczę powrót wszawicy do szkół.

    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Wodnik

    12:51 | 16 kwietnia 2021 #3 Redakcja

    Cóż… czas odkurzyć zapomnianą studnię 🙂 Ciekawe jak wtedy obliczą opłatę?

    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Mati

    9:11 | 16 kwietnia 2021 #5 Redakcja

    Nie byłoby pewnie rozpadu GOAP, gdyby nie bierne zaakceptowanie przez delegatów i radę podwyżek stawki opłaty na 28 zł od osoby za odbiór odpadów.. Informacje o uzyskanej nadwyżce sugerują, że koszty zamknięcia GOAPu zostały zaplanowane przez zarząd, a reszta delegatów tych zaskoczonych w tym czasie „spała”. i zabrakło weryfikacji. i Poznań postanowił się uwolnić. Dlatego korzystna dla mieszkańców gminy umowa z GOAPem będzie rozwiązana.
    Propozycja uszczelnienia systemu zaproponowana przez Kubiaka jest dobra. Ułatwiło by to życie wynajmującym i nie trzeba by co chwilę składać nowych deklaracji. Co do osób, które podlewają ogródki, warto pomyśleć o dodatkowym liczniku wody, oddzielnym dla takiej potrzeby. Było to już przez gminę praktykowane.

    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • @Mati

      9:31 | 16 kwietnia 2021 #6 Redakcja

      Za chwilę każdy mieszkaniec zapłaci za własny kosz na zmieszane i możliwe też, że za sortowane śmieci. Czy propozycja Kubiaka jest dobra ? A kto zapłaci za dodatkowy licznik ? kto zapłaci za modernizację instalacji żeby dodatkowy licznik założyć ? A co w sytuacjach, gdzie licznika założyć się nie da ? Samego pomysłu nie należy odrzucać od razu, ale jego wprowadzenie w życie tak, żeby miał sens może być bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe. Już Matysek dał temu wyraz. A na marginesie to nie propozycja Kubiaka, to pomysł z Poznania i innych miast. On tylko to powtórzył. NIe jest to zarzut lecz stwierdzenie faktu.

      3
      2
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

      • Mati

        9:40 | 16 kwietnia 2021 #7 Redakcja

        Liczniki zakłada i wymienia Zakład Komunalny, na swój koszt, Mieszkaniec nie płaci.

        Odpowiedz Zgłoś komentarz

        • .

          10:56 | 16 kwietnia 2021 #8 Redakcja

          Z tego, co dowiadywałem się w zeszłym roku, muszę sam we własnym zakresie kupić licznik, założyć go. Plombę chyba dostałbym za darmo. Uznałem, że taniej zapłacić za kanalizację, jak na razie. Ale może źle pamiętam.

          2
          2
          Odpowiedz Zgłoś komentarz

          • .

            11:34 | 16 kwietnia 2021 #9 Redakcja

            Zamiast minusa proszę o ewentualne wyjaśnienie. Chyba, że minus znaczy, że też się to komuś nie podoba?

            1
            1
            Odpowiedz Zgłoś komentarz

        • @Mati

          11:40 | 16 kwietnia 2021 #10 Redakcja

          czym innym jest obowiązkowy wodomierz a czym innym dodatkowy, wynikający z „fanaberii” mieszkańca.. Temat do wyjaśnienia, przy okazji, przez rpzewodniczącego komisji komunalnej

          Odpowiedz Zgłoś komentarz

Reklama
Reklama