„Niemal pachniały smarem”. We Wróblewie odkryto działa samolotowe z II Wojny Światowej. | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl
Nie przegap niczego ważnego – dopasuj stronę do siebie i czytaj dodatkowe wiadomości z Twojej najbliżej okolicy!
wybierz teraz

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
„Niemal pachniały smarem”. We Wróblewie odkryto działa samolotowe z II Wojny Światowej. „Niemal pachniały smarem”. We Wróblewie odkryto działa samolotowe z II Wojny Światowej.
Źródło: Wikipedia

„Niemal pachniały smarem”. We Wróblewie odkryto działa samolotowe z II Wojny Światowej.

Inne 22 kwietnia 2021 | 11:33  Michał 327

Podczas remontu ogrodzenia odnaleziono 6 dział lotniczych. Zalane betonem doskonale zachowały się do naszych czasów. To ostatnia pozostałość po cmentarzysku samolotów, które znajdowało się na tym obszarze.

Podczas remontu ogrodzenia odnaleziono 6 dział lotniczych. Zalane betonem doskonale zachowały się do naszych czasów. To ostatnia pozostałość po cmentarzysku samolotów, które znajdowało się... „Niemal pachniały smarem”. We Wróblewie odkryto działa samolotowe z II Wojny Światowej.

Sensacja we Wróblewie. Podczas rozbiórki płotu wzniesionego tuż po wojnie odnaleziono działa montowane w samolotach biorących udział w konflikcie. Zabetonowane służyły jako wzmocnienie fundamentu bramy. Dzięki temu zachowały się w doskonałym stanie.

Źródło: kostrzyn.wlkp.pl
Bez problemu udało się odczytać numery seryjne broni. Niemal pachniały fabrycznym smarem.

– mówi pani Elżbieta Kuberacka, której rodzina dokonała niesamowitego odkrycia.

Zidentyfikowano 2 działa produkcji amerykańskiej oraz 4 karabiny maszynowe stosowane przez Luftwaffe.

Działo Colt M4 | Źródło: Wikipedia

Alianckie konstrukcje to prawdziwe armaty – mające ponad 2 metry długości i ważące niemal 100 kg działka Colt M4 kalibru 37mm, których wyprodukowano zaledwie 2779 sztuk. Stosowany w nich pocisk mógł mierzyć nawet 25 cm i ważyć ponad kilogram. Montowano je głównie w amerykańskich myśliwcach P-39 i P-63. Wiele z tych samolotów zostało przekazanych w ramach sojuszniczej pomocy wojskom radzieckim i to prawdopodobnie z maszyn Armii Czerwonej pochodzą odnalezione okazy. Sowieccy piloci wykorzystywali je w walkach powietrze-powietrze.

Bell P-63 Kingcobra w radzieckim malowaniu | Na dziobie wylot działa M4 | Źródło: Wikipedia

Karabiny Luftwaffe to produkowane przez Mausera MG 81 o kalibrze 7,92 mm. Są kilkukrotnie mniejsze, jednak w czasie wojny były niemal równie groźne. Stosowano je powszechnie w niemieckim lotnictwie, a ich podstawowym atutem była ogromna szybkostrzelność.

Karabin MG 81 | Źródło: Wikipedia

Po II Wojnie Światowej na polu we Wróblewie zlokalizowane było złomowisko zestrzelonych samolotów, które zwożono tam z całej okolicy. Pani Elżbieta uważa, że to ostatnie pozostałości po tym miejscu. W trudnych powojennych czasach części z wraków na nikim nie robiły większego wrażenia i były wykorzystywane przez okoliczną ludność. Mieszkanka Wróblewa pamięta z dzieciństwa np. miskę zrobioną z fragmentu jednej z maszyn. Pozostałości samolotów i innych zniszczonych pojazdów wojskowych były wtedy powszechne. Zastosowanie masywnego „żelastwa” do umocnienia fundamentu bramy dobrze oddaje ducha tamtych czasów. Kiedyś podczas prac polowych znajdowano jeszcze drobne metalowe elementy i łuski będące pamiątkami tamtych lat. Dziś takiego spektakularnego odkrycia nikt się już nie spodziewał.

Niemiecki Messerschmitt na cmentarzysku samolotów we Wróblewie | Źródło: kostrzyn.wlkp.pl

Wydarzenie jest na tyle wyjątkowe, że zainteresowała się nim Telewizja Polska, która 10 maja wyemituje poświęcony mu program.

Znalezisko przypomina II Wojnę Światową, która przetoczyła się również przez ziemie gminy Kostrzyn. Dziś ślady po tamtym konflikcie zniknęły. Żyje już zaledwie garstka ludzi, którzy mogą pamiętać tamte czasy.

Odnalezione eksponaty przekazano do poznańskiego Muzeum Broni Pancernej, które udostępni je zwiedzającym po dokonaniu niezbędnej renowacji.

Źródło: kostrzyn.wlkp.pl

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Bądź pierwszy i dodaj swój komentarz!

Dodając swój komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

Reklama
Reklama