„Nic o was bez was”. Burmistrz rozmawiał z przedsiębiorcami o przyszłości Rynku. | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl
Nie przegap niczego ważnego – dopasuj stronę do siebie i czytaj dodatkowe wiadomości z Twojej najbliżej okolicy!
wybierz teraz

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
„Nic o was bez was”. Burmistrz rozmawiał z przedsiębiorcami o przyszłości Rynku. „Nic o was bez was”. Burmistrz rozmawiał z przedsiębiorcami o przyszłości Rynku.
Źródło: Urząd Miejski

„Nic o was bez was”. Burmistrz rozmawiał z przedsiębiorcami o przyszłości Rynku.

Samorząd 19 kwietnia 2021 | 23:00  Michał 471 11

Szymon Matysek spotkał się z przedsiębiorcami funkcjonującymi w kostrzyńskim śródmieściu. Unikał jednoznacznych deklaracji i zapewniał, że ostateczne rozwiązania będą satysfakcjonujące dla wszystkich zainteresowanych. Prace studentów będą w bardzo luźnym stopniu powiązane z ankietą, którą Urząd przeprowadzał wśród mieszkańców w minionych tygodniach. Ostateczna realizacja ma być „miksem” wizji młodych architektów oraz oczekiwań lokalnej społeczności. Od słów do czynów Gmina ma szanse przejść najwcześniej w 2023r.

Szymon Matysek spotkał się z przedsiębiorcami funkcjonującymi w kostrzyńskim śródmieściu. Unikał jednoznacznych deklaracji i zapewniał, że ostateczne rozwiązania będą satysfakcjonujące dla wszystkich zainteresowanych. Prace... „Nic o was bez was”. Burmistrz rozmawiał z przedsiębiorcami o przyszłości Rynku.

Dziś popołudniu Urząd Miejski zorganizował spotkanie online z przedsiębiorcami zainteresowanymi planami przebudowy Rynku.

Szymon Matysek przyznał, że studenci pracują już nad swoimi projektami, a wytyczne pochodzące z ankiety wypełnianej przez mieszkańców i od przedsiębiorców będą mieć minimalny wpływ na kształt konkursowych prac. Ratusz liczy na studentów i ich świeże spojrzenie na kostrzyńskie śródmieście nie chcąc krępować ich kreatywności.

Zwycięskie projekty nie zostaną automatycznie skierowane do realizacji. Szymon Matysek zapewniał, że staną się jedynie drogowskazem i inspiracją dla ostatecznych rozwiązań. We właściwych pracach projektowych zostaną uwzględnione zarówno opinie mieszkańców, jak i przedsiębiorców.

Nic o was bez was.

– mówił dziś Burmistrz.

To oczywiście wariant, który zakłada poszukiwanie kompromisu i „krok w tył” dla każdego zaangażowanego w sprawę środowiska.

Szymon Matysek przyznał, że obraz wyłaniający się z zakończonej już ankiety ma jednoznacznie rekreacyjny charakter. Taka koncepcja z pewnością nie będzie możliwa do dosłownej realizacji.

Wiemy, że nikt nie będzie wypoczywał na rynku we wtorek o 10. rano

– podkreślił Burmistrz, zaznaczając, że kształt finalnej realizacji będzie musiał być przyjazny również dla miejscowego biznesu.

Zapewniał, że Urzędowi zależy na dużej ilości zieleni, ale jest daleki od forsowania koncepcji parku w centrum miasta. Jednocześnie zauważył, że część rozwiązań siłą rzeczy będzie musiała wyglądać inaczej niż sugerują mieszkańcy – jako przykład wymienił ścieżki rowerowe na ulicach, które miałyby pozostać dwukierunkowe. Gęsta zabudowa sugeruje, że to dwa wykluczające się rozwiązania.

Zapytany o przykład idealnego rynku wskazał ten we Wrocławiu, który tętni życiem od wczesnych godzin porannych do późnego popołudnia. Z „przyziemnych” rzeczy zwrócił uwagę na konieczność budowy toalety. Zauważył również, że to na pewno nie będzie przestrzeń na duże imprezy pokroju Kurdesza.

Dowiedzieliśmy się, że projekt kostrzyńskiego śródmieścia to element zaliczenia jednego z przedmiotów na studiach II stopnia wśród inżynierów uczących się na Politechnice Poznańskiej. Konkurs ma jednak otwarty charakter i mogą w nim wziąć udział adepci architektury uczący się na innych latach. Gmina spodziewa się min. 100 projektów, wśród których przynajmniej kilkanaście będzie miało bardzo wysoki poziom. Upublicznionych zostanie jednak prawdopodobnie ok. 10, które zostaną najwyżej ocenione przez jury konkursowe.

Dziś trudno nawet szacować o jakich kosztach mówimy. Zdaniem Szymona Matyska budżet Gminy pozwoli przejść do konkretów w 2023r. – to czas, gdy tunel zostanie już sfinansowany, a samorząd będzie mógł się skoncentrować na dwóch dużych inwestycjach – modernizacji śródmieścia oraz rozbudowie oczyszczalni.

Ile miejsc parkingowych potrzeba na kostrzyńskim rynku?

Dużo miejsca zajęły dziś rozważania na temat parkingów niezbędnych w śródmieściu. Dowodzi to, że problem ten rodzi największe obawy wśród przedsiębiorców.

Jeżeli nie będzie parkingów to rynek kompletnie umrze, będą pustostany.

– stwierdziła Anna Jasiak

Nikt nie miał wątpliwości, że odrzucona przez mieszkańców koncepcja strefy płatnego parkowania jest nieunikniona. To jedyne rozwiązanie, które wyeliminuje traktowanie tego obszaru jako parkingu na wiele godzin przez osoby, które dojeżdżają samochodami do pracy. Rozwiązanie sprawdziło się w innych miastach i trudno się spodziewać, by w Kostrzynie miało być inaczej.

Nam nie o to chodzi żeby zarabiać na strefie, tylko na tym, by była rotacja. Parking na rynku trzeba „rozruszać”.

– deklarował Burmistrz, zaznaczając że krótki postój powinien być bardzo tani.

Długą dyskusję sprowokowała kwestia ostatecznej liczby miejsc parkingowych, które powinny zostać uwzględnione w realizowanym projekcie.

Krzysztof Kowalski zasugerował, że ich optymalna liczba powinna dopuszczać jednorazowy postój ok. 50-55 samochodów. Zaznaczył jednak, że to sensowny wariant jedynie w przypadku funkcjonowania parkometrów. Poprosił również Szymona Matyska o jednoznaczne odcięcie się od przecieków, według których Gmina widziałaby na tym obszarze miejsce dla zaledwie 20-30 samochodów. Burmistrz nie ustosunkował się do tych spekulacji.

Uważam, że wprowadzenie strefy przed modernizacją jest zasadne. Pokaże nam ile potrzebujemy miejsc.

– stwierdził Arkadiusz Bilski.

To koncepcja, według której uruchomienie parkometrów przed właściwą rewitalizacją Rynku usunęłoby z niego pojazdy paraliżujące centrum przez wiele godzin. Dzięki temu już przed właściwym remontem poznalibyśmy optymalną liczbę niezbędnych miejsc.

Burmistrz przypomniał, że w szufladach przy Dworcowej leżą gotowe projekty takiego rozwiązania, którego wdrożenie zajęłoby ok. miesiąca. Wstrzymanie inwestycji w zeszłym roku wynikało z nieoczekiwanego wybuchu pandemii. Zauważył jednak, że sprawa mogłaby wrócić do gminnej agendy nawet jesienią uzależniając jej realizację od poparcia Rady Miejskiej. Nie zdecydował się jednak na jednoznaczne zadeklarowanie, kiedy koncepcja miałaby zostać zrealizowana. Zdaniem Waldemara Biskupskiego takie rozwiązanie nie miałoby większego sensu i niczego by nie udowodniło.

Argumentem przeciwko szybkiemu wprowadzeniu „strefy” jest jednak brak parkingu park&ride, który Gmina planuje wybudować przy ul. Rzeźnickiej. W miejscu tym miałoby powstać nawet 70 bezpłatnych miejsc postojowych. Wprowadzenie parkometrów na Rynku przed realizacją tej inwestycji mogłoby rodzić trudne do przewidzenia komplikacje. Ten potencjalny problem nie był jednak przedmiotem dyskusji.

Nieco inną opinię w sprawie parkingów wyraził Paweł Jasiewicz z Apteki pod Złotym Rogiem:

Nie chciałbym, aby za 20 lat Burmistrz spojrzał na rynek i pomyślał „były fajne projekty, ale wygrały miejsca parkingowe”

– stwierdził, zastanawiając się, czy Gmina byłaby w stanie forsować wyjątkowe, ale radykalne rozwiązania.

Jednokierunkowa Poznańska

Dyskutowano również na temat jednokierunkowej ulicy Poznańskiej. Wprowadzenie takiej organizacji na odcinku pomiędzy stacją benzynową a Rynkiem pozwoliłoby na wygospodarowanie miejsc postojowych, których w tym rejonie bardzo brakuje. Sprawa nie spotkała się z jednoznacznie entuzjastycznym przyjęciem, ale w wypowiedziach Szymona Matyska można było wyczuć, że to koncepcja mająca wielu zwolenników w Ratuszu. Zauważył, że przed laty szokowała likwidacja możliwości wjazdu w ul. Piasta z Dworcowej, która dziś wydaje się wszystkim naturalna i racjonalna.

Zastanawiano się również nad kwestią likwidacji postoju taksówek. Anna Jasiak zasugerowała, że przeniesienie kolejnego „węzła komunikacyjnego” pod dworzec kolejowy to zła decyzja, która przełoży się na spadek ruchu na Rynku. Przyznała jednak, że rozważana lokalizacja na ul. Peika (koło fary) brzmi racjonalnie. Krzysztof Kowalski zauważył, że w dobie telefonów komórkowych model zamawiania tego typu usługi jest już inny niż przed laty, a właściwa lokalizacja postoju taksówek jest w gruncie rzeczy sprawą wtórną. Podkreślił również, że to temat który warto przede wszystkim przedyskutować z samymi taksówkarzami.

W zorganizowanym z inicjatywy radnych Arkadiusza Bilskiego i Piotra Hojeńskiego spotkaniu udział wzięło niespełna 10 przedsiębiorców, kilku radnych oraz przedstawiciele Urzędu Miejskiego z Burmistrzem Szymonem Matyskiem na czele. Umiarkowana frekwencja mogła wynikać ze stosunkowo wczesnej godziny rozpoczęcia spotkania kolidującej z godzinami otwarcia części sklepów i punktów usługowych.

Mimo braku jednoznacznych deklaracji, ze spotkania wyłoniła się wizja realizacji, która będzie się starać pogodzić interesy wszystkich zaangażowanych stron.

Czeka nas nie lada wyzwanie.

– powiedział Piotr Hojeński odnosząc się do konieczności znalezienia kompromisu, który będzie odpowiadał wszystkim.

Poczekajmy, dopiero gdy zobaczymy projekty będziemy mieć o czym dyskutować

– zauważył Jarosław Wicher.

Dyskusja faktycznie miała – dosłownie i w przenośni – nieco „wirtualny” charakter, a na wyższy poziom będzie miała szansę wejść najwcześniej za 2 miesiące, gdy poznamy wizje młodych architektów.

Już w czwartek o godz. 18 odbędzie się kolejne spotkanie, tym razem o otwartym charakterze.

Dodając swój komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

  • Murarz

    16:52 | 21 kwietnia 2021 #1 Redakcja

    Jako przedsiębiorca – budowlaniec proponuję na rynku zbudować ratusz!

    6
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • DobraRada

    22:44 | 20 kwietnia 2021 #2 Redakcja

    Ludzie – marnujecie swój cenny czas! Zajmijcie się swoimi problemami!

    3
    8
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • j-23

    9:15 | 20 kwietnia 2021 #6 Redakcja

    Po przeczytaniu sprawozdanie ze spotkania przedsiębiorców z Panami Burmistrzami mogę jasno powiedzieć : Przedsiębiorcy – z tą Władzą jesteście w czarnej d…..e.

    12
    2
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Panteon

    8:18 | 20 kwietnia 2021 #7 Redakcja

    Tworzenie miejsc parkingowych na Poznańskiej oraz wprowadzenie ruchu jednokierunkowego to z grubsza mówiąc powodowanie zatoru na głównej arterii miejskiej. Przychylam się do miejsc parkingowych na ulicy Rzeźnickiej oraz parkometrom na Rynku. Rzeczywiście jest potrzeba większej rotacji parkujących na Rynku. Przeniesienie postoju taksówek proponuję w dwa miejsca ulicę Rzeźnicką oraz przy PKP. Wracając do Rynku – przedsiębiorcy nie mają się co bać o swoje biznesy – myślę że te 40 – 50 miejsc plus to co jest na ulicy Kościuszki o na Dworcowej nie spowoduje odpływu klienteli.

    8
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • James

      9:05 | 20 kwietnia 2021 #8 Redakcja

      Jedynym logicznym miejscem dla taxi sa okolice pkp. Parking na Rzeznickiej super. Przedsiebiorcow nie ukatrupi brak miejsc parkingowych (jakiekolwie rozwiazanie ze strefa bedzie lepsze niz to co teraz) ale nieprzemyslane rozwiazania z ruchem jednokierunkowym juz tak. Pytam sie ktoredy beda jezdzic te auta? Jedyna opcja to Kosciuszki. Polowa ruchu z Poznanskiej zacznie wtedy oplywac rynek. Czy modernizacja ma doprowadzic do tego zeby wewnetrzny „tranzyt” zamknal centralny plac? To ma byc to wyciszenie i rekreacja ktorej chca mieszkancy? Zlikwidowac przystanek pks kolo dziadka i tam zrobic kilka miejsc i parkomat. To juz nie te czasy co 20 lat temu. Autobusow jezdzi malo i nie potrzebuja zatoczki. Wystarczy „koperta” na jezdni

      5
      2
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

      • Mati

        9:24 | 20 kwietnia 2021 #9 Redakcja

        Dokładnie, dodam, że to obrzydliwe, że radni robią przepychanki. Wojciechowskiemu niech wystarczy zatoczka autobusowa i skończcie te głupie pomysły z jednokierunkową, która cały ruch kieruje dookoła Rynku. Dużo aut to paraliż! Trochę rozsądku!

        6
        1
        Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • .

    6:59 | 20 kwietnia 2021 #10 Redakcja

    Rynek we Wrocławiu to beton.

    7
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • .

    6:56 | 20 kwietnia 2021 #11 Redakcja

    Ankieta = igrzyska dla ludu. Niby coś się dzieje, ale jest wykreowane i nierealne. Oddajcie moje 20 minut!

    6
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

Reklama
Reklama