Dlaczego w Gminie jest brudno? | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
Dlaczego w Gminie jest brudno? Dlaczego w Gminie jest brudno?

Dlaczego w Gminie jest brudno?

Opinie 24 lutego 2021 | 21:57  Michał 740 7

Śnieg stopniał i odsłonił problem śmieci, które od lat stanowią przykry element gminnej rzeczywistości. Najwyższy czas zauważyć problem i zacząć z nim walczyć.

Śnieg stopniał i odsłonił problem śmieci, które od lat stanowią przykry element gminnej rzeczywistości. Najwyższy czas zauważyć problem i zacząć z nim walczyć. Dlaczego w Gminie jest brudno?
Poruszycie temat koszy na wsiach? Nasza wioska rozwija się bardzo szybko, a na całym jej terenie mamy chyba 3-4 szt. koszy…

– pisze jedna z naszych Czytelniczek, którą od lat męczy problem śmieci na ulicach Czerlejna.

Przesyła również link do wpisu fanpage’a Czerlejno i okolice, który poruszył ten temat dwa lata temu. Czytelniczka zdradza, że do dziś nic nie zmieniło się w tej sprawie.

Szanowny Panie Burmistrzu Szymon Matysek, i Szanowna Pani Sołtys (wybrana na kolejną kadencję) Agnieszka Iwona Augustyn, czy tak w drugiej dekadzie XXI wieku tak to powinno wyglądać ? – wstyd !!!

– piszą redaktorzy strony zastanawiając się, czy inwestycja w dodatkowe pojemniki zachwieje budżetem Gminy.

O jakich kosztach mówimy? Na popularnym serwisie aukcyjnym znaleźliśmy typowy uliczny kubeł w komplecie ze słupkiem montażowym wyceniony na 250 zł (link tutaj). Ile takich zestawów dałoby się zakupić np. w cenie remontu parkingu przy Urzędzie Miejskim, który tak wydatnie poprawił estetykę kostrzyńskiego śródmieścia?

Oczywiście nawet ustawienie prozaicznego śmietnika wymaga dopełnienia odpowiednich formalności. Trudno jednak zakładać, by rzecz miała przerastać kompetencje urzędników i pracowników Zakładu Komunalnego, którzy bez wątpienia wspólnymi siłami podołaliby sprawie.

Przypadek Iwna każe uczciwie odnotować, że śmietniki są dziś standardowym elementem prac związanych z rewitalizacją ulic. Nikomu w Magistracie nie przychodzi jednak do głowy, by tego typu inwestycje realizować doraźnie w miejscach, które jeszcze nie doczekały się swojego – nomen omen – nowego oblicza.

Sprawa pośrednio padła na jednej z zeszłorocznych sesji Rady Miejskiej, gdy rozmawiano o potrzebie stawiania koszy na psie odchody. Magistrat poinformował, że tego typu instalacje powstają przy rewitalizowanych terenach zielonych nie zakładając, by coś miało się zmienić w miejscach, które nie są kompleksowo restaurowane. Jak widać taka filozofia rozciąga się również na brudy, które nie są związane z psami.

Pod przywołanym wyżej wpisem z 2019r. wyróżnia się komentarz Zastępcy Burmistrza, który postanowił osobiście ustosunkować się do zgłaszanego problemu:

Z ogromną przykrością muszę stwierdzić, że kolejny portal, który mógł być wspaniałym miejscem konstruktywnej dyskusji i wymiany myśli na wspólne tematy dotyczące poprawy jakości życia Mieszkańców Sołectwa Czerlejno i nie tylko, znakomitą okazją do promocji i ukazywania wyjątkowości tego miejsca, bardzo szybko staje się miejscem hejtu. Bo jak inaczej nazwać wylane tu pretensje w stosunku do Burmistrza i Sołtysa?

– pisze Waldemar Biskupski, który twierdzi, że problem jest wydumany i nie był nigdy poruszany przez mieszkańców miejscowości. Dodatkowo wytyka autorom strony anonimowy charakter zgłaszanych wątpliwości.

Trudno rozsądnie polemizować z tezą, że kosze na śmieci są niezbędne i oczywiste. Rady o chowaniu papierków do kieszeni brzmią dziś zabawnie anachronicznie i nijak się mają do obrazu ulic w tzw. cywilizowanym kraju i nowoczesnej Gminie, jaką bez wątpienia chce być Kostrzyn. Uliczny kubeł to nie fanaberia, a całkiem stary wynalazek, który powinien dziś być standardem nie tylko w Warszawie, czy Paryżu ale również na “prowincji”, która też chce być czysta.

Sprawa śmieci w przestrzeni publicznej jest jednak bardziej złożona, a osiągnięcie zadowalającego finalnego efektu wymaga bardziej kompleksowych działań. W każdej społeczności znajdzie się grupa “śmieciarzy”, którym do kosza zawsze będzie daleko. Wyżej publikujemy wykonane dziś zdjęcie na przystanku autobusowym w Iwnie. Trudno nie odnotować, że kosz na śmieci znajduje się zaledwie kilka metrów dalej. Kwestii obleśnego “grafitti” zdobiącego wiatę od wielu lat nawet nie komentujemy.

Bez wątpienia obok pojemników i służb, które powinny je regularnie opróżniać i czyścić, niezbędne jest systematyczne sprzątanie.

W wielu społecznościach pojawiają się zdesperowani bohaterowie, którzy biorą sprawy w swoje ręce i w czynie społecznym dbają o wspólny porządek. Wiedzą, że czysto może być tylko tam, gdzie się regularnie sprząta. Czy brud na ulicach to jednak problem, z którym mieszkańcy powinni mierzyć się sami? Wspólna przestrzeń to domena służb publicznych, których lokalny samorząd jest oczywistą emanacją. Idea jego funkcjonowania sprowadza się właśnie do załatwiania wspólnych spraw, które wychodzą poza podwórka prywatnych posesji. W przypadku odśnieżania ulic i łatania w nich dziur sprawa jest dla każdego oczywista. Dlaczego bezpańskie śmieci wciąż wymykają się tej logice?

Okres wiosennych porządków to dobry moment, by – rozwijając spostrzeżenie przywołanego fanpage’a – zastanowić się, czy w trzeciej dekadzie XXI wieku służby publiczne powinny dalej ignorować brud na terenach, którymi powinny się opiekować? Czy to wciąż problem, który powinien spadać na barki społeczników sfrustrowanych tragicznym stanem miejsc, które są wspólne?

Co o tym myślisz?
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
+1
0
Ten artykuł zawiera prywatne opinie autora.
Jeżeli chciałbyś opublikować dłuższą polemikę w formie artykułu prosimy o kontakt na adres redakcja@tukostrzyn.pl

Dodając komentarz akceptujesz Regulamin.

  • Esteta

    12:03 | 25 lutego 2021 #1 Redakcja

    W Iwnie zawsze Młoda społeczność nie zwracała uwagi na to ze śmieci we własnym fyrtlu.
    Kwestia edukacji/ wychowania.

    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Ćmik

    9:49 | 25 lutego 2021 #2 Redakcja

    Dlaczego np. puste opakowanie po papierosach MUSI BYĆ NATYCHMIAST wyrzucone do ulicznego śmietnika, a gdy go nie ma to na trawnik/chodnik/drogę? Nie można go wziąć do domu i tam wrzucić do kosza?

    8
    2
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Anonim

      12:32 | 25 lutego 2021 #3 Redakcja

      Dlaczego gmina utrzymuje bardzo drogą komunikację publiczną? Trzeba być szybko w domu? Przecież można dojść do np. Iwna z PKP w Kostrzynie. A jednak jest. A kosz jest dużo tańszy. Dlaczego poza centrum jest ich tak mało?

      3
      5
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Smiec

      17:11 | 25 lutego 2021 #4 Redakcja

      Ta będę szedł z butelkami papierami itp przez całą wieś w poszukiwaniu kosza do domu mam 3km sory nie będę nosił śmieci tyle km bo komuś żal dax kasę na kosze

      2
      4
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Anonim

    22:20 | 24 lutego 2021 #5 Redakcja

    Od dawna stoję na stanowisku, że właściciel drogi wskazuję jej uczestnikom miejsce do składowania śmieci. Jeżeli w zasięgu wzroku nie widzę kosza na drodze, ulicy gminnej, to dla mnie znaczy, że jej właściciel, reprezentowany przez burmistrza, wskazuje mi te ulicę jako miejsce wyrzucania śmieci. To jest proste. A dla W. Biskupskiego każdy kto ma inne zdanie niż W. Biskupski jest hejterem. Nie zgadzam się ze zdaniem W. Biskupskiego.

    21
    12
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Anonim

      22:51 | 24 lutego 2021 #6 Redakcja

      Uściślę – ma inne zdanie i wypowiada je w sposób, który owemu panu nie pozwala zidentyfikować osoby piszącej. Czasami profil na FB jest niewystarczający, bo i tak panu owemu zdarzyło się już kilkakrotnie pisać, że niektóre profile to tzw. “fejki”

      3
      6
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Anonim

    22:19 | 24 lutego 2021 #7 Redakcja

    pretensje to pretensje. A p. Biskupski uwielbia każdy głos mający choćby znamiona krytyki nazywać hejtem. Taki sposób na unikanie zajęcia się sprawami, które bolą mieszkańców.

    25
    7
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

Czy do Kostrzyna dotrą żubry?
W Wielkopolsce pojawiły się żubry. Sprawdzamy skąd przywędrowały i staramy się odpowiedzieć na pytanie, jaka jest szansa by zwierzęta te dotarły do lasów w okolicach Kostrzyna. Wbrew pozorom nie taka mała!
Reklama
Reklama