Cztery mity na temat kostrzyńskiego Rynku | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl
Nie przegap niczego ważnego – dopasuj stronę do siebie i czytaj dodatkowe wiadomości z Twojej najbliżej okolicy!
wybierz teraz

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
Cztery mity na temat kostrzyńskiego Rynku Cztery mity na temat kostrzyńskiego Rynku

Cztery mity na temat kostrzyńskiego Rynku

Opinie 17 kwietnia 2021 | 21:31  Michał 698 35

Dziś, w tonie bardziej publicystycznym niż zwykle, rozprawiamy się z mitami dotyczącymi kostrzyńskiego Rynku. Jednocześnie zapraszamy wszystkich mieszkańców do otwartej dyskusji na ten ważny temat.

Dziś, w tonie bardziej publicystycznym niż zwykle, rozprawiamy się z mitami dotyczącymi kostrzyńskiego Rynku. Jednocześnie zapraszamy wszystkich mieszkańców do otwartej dyskusji na ten ważny... Cztery mity na temat kostrzyńskiego Rynku

1. Kostrzyński Rynek zdominują kafejki, restauracje i puby

Wizja „starego rynku” w centrum Gminy jest z pewnością bardzo kusząca. Zmęczeni covidem być może wyobrażamy dziś sobie, że wracając do normalności rzucimy się na to wszystko, co zabrał nam permanentny lockdown. Wiara w to, że każdy mieszkaniec zacznie nagle regularnie jadać w restauracjach oraz pić kawę w śródmiejskich kafejkach jest niestety skrajnie naiwna.

Pobiedziska z lodziarnią na rynku i dość dużym otwartym placem są tego najlepszym przykładem. Biznes nastawiony na rekreację i konsumpcję rozwinął się tam w stopniu marginalnym – identycznie jak to ma miejsce dziś w Kostrzynie.

W obliczu minimalnej liczby potencjalnych klientów nawet najbardziej przyjazna infrastruktura nie będzie stymulować rozwoju takiej działalności. Ile kawiarni i pubów działa dziś w okolicach Placu Kurdeszowego, Parku Miejskiego, czy Harcerza? Życzeniowa wiara w taką wizję kostrzyńskiej „starówki” to właśnie to, czego boją się przedsiębiorcy działający dziś przy Rynku.

Mała gmina to nie półmilionowa metropolia ze studentami, w której potencjał dla tego rodzaju działalności jest ogromny. Dobrze funkcjonujące centra miast zorganizowane w ten sposób są jednak przede wszystkim żywe dzięki turystom…

2. Kostrzyn powinien być przyjazny turystom

Mimo 770-letniego rodowodu Kostrzyn nie jest i nie będzie atrakcyjny turystycznie. Okaleczony przez Szwedów kościół, Brama Cechowa czy Światowid to zdecydowanie za mało by ściągnąć do siebie ludzi z zewnątrz. Przekonanie, że da się stworzyć w mieście klimat Campo di Fiori może doprowadzić do nieracjonalnych decyzji i zaowocować spektakularną klęską.

W Gminie nie występuje również jakakolwiek infrastruktura rozrywkowa czy rekreacyjna, która – będąc alternatywą dla zabytków – stanowiłaby magnes na turystów.

Propozycje wznoszenia Punktu Informacji Turystycznej, czy rozbuchanych instalacji opowiadających o historii miasta są delikatnie mówiąc absurdalne. Orientacja na wyimaginowanych gości kosztem mieszkańców to pomyłka.

3. Na Rynku jest za dużo miejsc parkingowych

To wrażenie, które ma prawdopodobnie niemal każdy, kto zastanawia się nad bolączkami centrum Kostrzyna. Problem w tym, że to mylne przekonanie wynikające z fatalnego zagospodarowania tego obszaru.

Dominujący dziś parking wygląda paskudnie i sugeruje, że stojące samochody to największe zło, jakie mogło się przytrafić tej części miasta. Trudno jednak nie zauważyć, że jego konstrukcja jest dziś daleka od optymalnej, a parkujące samochody dzieli olbrzymia przestrzeń zdezelowanego asfaltu.

Poza tym placem miejsca postojowe występują jedynie z dwóch stron Rynku – co więcej te prostopadłe przewidziano jedynie na jego północnej stronie. W ścisłym centrum jest dziś łącznie ok. 60 miejsc parkingowych. Nie ma cienia wątpliwości, że ich porównywalną liczbę da się wygospodarować na obrzeżach płyty Rynku, co pozwoliłoby zlikwidować wołający o pomstę do nieba plac niszczący walory tego miejsca. Dodatkowe przeniesienie anachronicznej lokalizacji postoju taksówek uwolniłoby ogromną przestrzeń bez szkody dla kierowców.

Osobnym problemem jest oczywiście kwestia blokowania miejsc postojowych przez wiele godzin, która nie zniknie bez wprowadzenia parkometrów. Świadomość wprowadzania opłat za coś, co do tej pory było za darmo intuicyjnie nie podoba się bardzo wielu osobom. To jednak mylne przekonanie, z którym należy walczyć uczciwą rozmową. Bez wątpienia „strefę” da się wprowadzić w cywilizowany sposób, tak aby krótki postój kosztował grosze, a mieszkańcy okolicy mieli możliwość korzystania z części miejsc na skrajnie preferencyjnych warunkach.

4. Centrum miasta powinno być dla pieszych, a nie samochodów

To niestety mrzonka, która jest szczególnie absurdalna w przypadku ul. Poznańskiej/Wrzesińskiej. Wizja jednokierunkowego ruchu zwłaszcza na odcinku pomiędzy Rynkiem, a sklepem „u Dziadka” jest pozornie bardzo kusząca. Ewentualne zwężenie ulicy uwolniłoby nieco przestrzeni w tym klaustrofobicznym rejonie stwarzając miejsce np. na odrobinę przyjaznej zieleni.

Problem w tym, że to główna – de facto średnicowa – arteria miasta. Tworzenie dziwacznych rozwiązań komunikacyjnych przekierowujących część ruchu np. na Półwiejską/Warszawską/Powstańców Wielkopolskich to wywrócenie do góry nogami całego Kostrzyna i widmo klęski gospodarczej już nie tylko dla Rynku, ale właściwie całego „starego miasta”.

Ten artykuł zawiera prywatne opinie autora.
Jeżeli chciałbyś opublikować dłuższą polemikę w formie artykułu prosimy o kontakt na adres redakcja@tukostrzyn.pl

Dodając swój komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.

  • KOSTRZYNIANKA – mieszkanka

    9:50 | 19 kwietnia 2021 #1 Redakcja

    Co jest ważne dla rynku winna wypowiedzieć się Księgowa Miejska. To mali przedsiębiorcy przynoszą większość dochodu gminnego i oni winni być preferowani a nie utopia wypoczynku i gastronomi. Czy miejskie molochy firm dają taki przychód kasie miejskiej ? Więc szanujmy NASZYCH a nie molochy (np. typu BIEDRONKA) nie dające wielkich wpływów kasie miasta. Są chętni na małą gastronomię w Rynku gdzie niema takich tradycji ? Zachowajmy TRADYCJE handlowe, jak to bywało….

    12
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Skarbiec

      12:00 | 19 kwietnia 2021 #2 Redakcja

      Mali przedsiębiorcy wpłacają do kasy miasta (pośrednio z PIT) mniej, niż ludzie u nich zatrudnieni (optymalizacja podatkowa).

      6
      2
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

      • Babcia

        13:21 | 19 kwietnia 2021 #3 Redakcja

        Skoro zatrudnieni przez małych przedsiębiorców, to chyba jest to dochód właśnie z tego działu. Nawet jeśli nie są właścicielami.

        6
        1
        Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Życzliwy

    8:30 | 19 kwietnia 2021 #4 Redakcja

    Wystarczy strefa relaksu, na wzór tej ze stolicy 🙂

    10
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Tata

    19:48 | 18 kwietnia 2021 #6 Redakcja

    Bardzo dobry artykuł, mądre przemyślenia. Ciekawe komentarze, odniosłem wrażenie, że dużo mądrych osób jest poza radą , Co do władzy, przez 6 lat nie popisała się, a podejście do tematu lekceważące mieszkańców i ankieta to skandal!

    19
    5
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • mieszkaniec z Rynku

    13:15 | 18 kwietnia 2021 #7 Redakcja

    Podobno największy Ekolog naszego miasta Burmistrz Biskupski codziennie do pracy dojeżdża samochodem a nie rowerem !!!!!!!!!!!

    20
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Babcia

    11:27 | 18 kwietnia 2021 #9 Redakcja

    Proponuję, żeby przed podjęciem wiążących decyzji każde z państwa radnych wsiadło na rower i w deszczu, z torbami pełnymi zakupów, okrążyli Rynek 20 razy. Mogą do tego eksperymentu zaprosić również swoich Rodziców. Mrozu niestety w tym sezonie już nie uda się odtworzyć, choć globalne ocieplenie gdzieś się podziało. Upał też jest utrudnieniem przy rajdach rowerowych, więc może część popedałuje przy +30 C. Jak podejmować decyzje to z pełną świadomością co do skutków. Nikt nie będzie zawsze młody. Nikt.

    15
    2
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Rodowity od pokoleń

    7:20 | 18 kwietnia 2021 #10 Redakcja

    B. dobre przemyślenia. Oby włodarze miejscy to zrozumieli i wprowadzili w życie a nie karmili nas utopiami typu TUNEL na bagnach. Szczęście że Rynek nie bagno i żyć MUSI. Brawo dla autora !!!!

    19
    2
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Kostrzyniak

    23:41 | 17 kwietnia 2021 #11 Redakcja

    O co chodziło z pytaniem o przeniesienie pomnika, przecież stoi w miejscu,, gdzie odbyła się egzekucja?Po co to ruszać? Komu przeszkadza pomnik?

    8
    3
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Rzymianin

    23:40 | 17 kwietnia 2021 #12 Redakcja

    Campo di fiori, to dobry pomysł, bo jest to po prostu rybek handlowy. Czyli możliwość przeniesienia kupiectwa targowego do centrum. Bazar tego typu nie musi być wstydem dla miasta a dobrze zorganizowaną wizytówką. Wielu chętnie kupi produkty rolne w ryneczku niż z marketu

    11
    1
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Kostrzyniak

      23:50 | 17 kwietnia 2021 #13 Redakcja

      Zgadzam się, pamiętam czasy, gdy Rynek pełnił taką funkcję. To byłoby ku pamięci naszej historii, nasi dziadkowie tu handlowali. Wyrzucenie handlujących z Rynku to był początek spadku obrotów.

      10
      1
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • .

      23:59 | 17 kwietnia 2021 #14 Redakcja

      Tylko, że wyciszenie ruchu samochodowego na ulicach wokół spowoduje odstraszenie klientów. Poza tym, rynek handlowy, to bałagan i śmieci. Plus wiatki i inne takie. Zobacz, jak wygląda rynek jeżycki albo plac Wielkopolski.

      3
      4
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

      • Kostrzyniak

        0:07 | 18 kwietnia 2021 #15 Redakcja

        E nie chodzi o trwałe siatki. Pamiętasz kiermasze świąteczne. Estetyczne stragany rozkładane wcześnie. rano w dzień targowy. I miejsce do handlu z busa też. by się sprawdziło. A potem po południu koniec.

        7
        1
        Odpowiedz Zgłoś komentarz

        • Kostrzyniak

          0:12 | 18 kwietnia 2021 #16 Redakcja

          Zamiast siatki chciałem napisać wiatki.

          Odpowiedz Zgłoś komentarz

          • .

            0:30 | 18 kwietnia 2021 #17 Redakcja

            Przejdź się na obecny rynek i zobacz, jak to wygląda – ten za chatą polską. Nie ma co idealizować, to Polska, to nie będzie niemiecki weinachtsmarkt.

            3
            2
            Odpowiedz Zgłoś komentarz

            • Kostrzyniak

              1:27 | 18 kwietnia 2021 #18 Redakcja

              Wygląd tamtego rynku zależy od dzierżawcy. Gminie zdaje się za dzierżawę nie płaci, a w rynek nie widać inwestycji.

              9
              2
              Odpowiedz Zgłoś komentarz

              • .

                7:52 | 18 kwietnia 2021 #19 Redakcja

                To przejdź się po ulicach Kostrzyna i pooglądaj śmieci i ogólny bałagan. Przypomnij sobie, jak szybko po sylwestrze jest posprzątane. A poza tym, ten pomysł zagospodarowuje plac (bo taki będzie musiał być) raz w tygodniu. Co z tym pustym placem w pozostałe 6 dni?

                Odpowiedz Zgłoś komentarz

                • .

                  7:57 | 18 kwietnia 2021 #20 Redakcja

                  Bo już mamy jeden „zadbany” plac kurdeszowy, wykorzystywany raz czy 2 razy w roku, a oprócz tego pustka….

                  Odpowiedz Zgłoś komentarz

                  • Kostrzyniak

                    9:30 | 18 kwietnia 2021 #21 Redakcja

                    Zauważam śmieci na ulicach, opakowania, butelki itd.. Trzeba zauważyć, że śmiecą głównie piesi, bo nie chce im się śmieci nosić w poszukiwaniu kosza albo zabierać do domu. Wniosek jeden. Rynek dla pieszych może być bardzo zaśmieconym Rynkiem.

                    6
                    1
                    Odpowiedz Zatwierdzony przez moderatora

                    • .

                      10:13 | 18 kwietnia 2021 #22 Redakcja

                      ja wyciągam trochę inne wnioski. zarządca ulic chyba instaluje zbyt mało koszy i chyba zbyt mało dba o porządek. Jeszcze ciekaw jestem pomysłu, co z tym pustym placem na rynku w pozostałe 6 dni nietargowych?

                      1
                      1

                    • Kostrzyniak

                      12:09 | 18 kwietnia 2021 #23 Redakcja

                      Kropek, jeśli będzie odpowiednia ilość zieleni, to może być dobre miejsce wypoczynku po południu. Bo na skwarze słonecznym nie bardzo to widzę.

                    • .

                      12:39 | 18 kwietnia 2021 #24 Redakcja

                      O, może mamy podobne zdanie? Wg mnie, wszystkie cztery strony powinny mieć taki sam parking, jak ta północna. Fontanna na środku powinna być udrozniona i działającą – woda polepszy mikroklimat. Od fontanny powinno odchodzić promieniście 6 lub 8 alejek. Przy nich kilka (max 10 na całym rynku) ławek. A reszta to zieleń, z dużą ilością drzew. Niech to będą zielone płuca tego rejonu. Z takiego rynku byłbym zadowolony

                      3
                      3

                    • Kostrzyniak

                      13:28 | 18 kwietnia 2021 #25 Redakcja

                      Kropek też uważam zieleń i dodatkowe parkingi za dobre rozwiązanie, które może trochę zwęziło by chodniki, ale przez parkingi dookoła Rynku uzyskalibyśmy efekt uspokojenia ruchu pojazdów. Poza tym uważam że powinny być uruchomione dodatkowe parkingi na tyłach kamienic np. wjazd od Mickiewicza- wyjazd Kościuszki a drugi wjazd od Kościuszki wyjazd Poznańska. Co do tej władzy mam obawy, bo widzę od 6 lat dewastację terenów zielonych, znikają drzewa i krzewy a wysiewana jest trawa, a utrzymanie trawy za skromne środki to niewypał.

                      4
                      2

  • Kibic

    23:22 | 17 kwietnia 2021 #26 Redakcja

    Panie Reaktorze, bardzo dobre i zwięzłe ujęcie tematu. Pozwalam sobie go uzupełnić i tak :
    dot. pkt. 1 – proszę Włodarzy miasta o wskazanie, kto niby miałby otwierać te sławetne kafejki i w jakich miejscach? Na dzień dzisiejszy nie widzę takiej grupy przedsiębiorców. Nie mówię już o warunkach lokalowych.
    dot. pkt. 2 – Trudno mówić o przyjaznym mieście dla turystów, skoro w Kostrzynie nie ma co oglądać – taka jest smutna prawna. Kościół – w Polsce takich kościołów jest prawie 1000, dzwonnica – ?????, brama cechowa – posocjalistyczna budowla, itd., stara zabudowa śródmieścia – kamienice praktycznie bez wartości historycznej, pomnik na Rynku – w Polsce mamy parę tysięcy pomników,
    dot. pkt. 3 – miejsca parkingowe – na dzień dzisiejszy nikt nie wie jakie są w tym zakresie potrzeby. Włodarze mimo wielkich deklaracji do dnia dzisiejszego nie uruchomili strefy parkowania.
    dot. pkt. 4 – jedno nie wyłącza drugiego.
    Włodarze naszego miasta obok przeprowadzonej sondy powinni się również wsłuchać w głos osób prowadzących działalność na Rynku jak i mieszkańców. Spotkanie przewidziane na poniedziałek jest tylko potwierdzeniem, że głos tych ludzi jest mało ważny. Wyznaczenie spotkania na godzinę 16.30 jest najlepszym tego dowodem. Przecież większość sklepów i punktów usługowych pracuje co najmniej do godziny siedemnastej. Albo chodzi o małą frekwencję albo o wygodę Panów urzędników.
    Panie Burmistrzu – proszę by tych ludzi – mieszkańców naszego miasta traktować bardziej poważnie.
    I jeszcze jedno – modernizacja Rynku ma służyć nie lat 5, 10 czy 20 ale o wiele, wiele więcej. A Pan Panie Burmistrzu za 6-7 lat na tym stanowisko będzie już tylko historią a „ludzie z Rynku” będą mieszkali i pracowali w tym miejscu do końca swoich dni – proszę nie uszczęśliwiać ich na siłę.

    16
    3
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Prawdziwy kibic

      13:00 | 18 kwietnia 2021 #27 Redakcja

      Nie wiem komu Pan kibicuje ale widzę, że ani przedsiębiorcom, ani mieszkańcom. Rozumiem, że przedsiębiorców Pana zdaniem obchodzi rynek, ale tylko po godzinie siedemnastej, wcześniej nie macie na tak ważną kwestię czasu. Przykre to, ale świadczy o niektórych z Was.

      4
      7
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

      • Kibic

        13:12 | 18 kwietnia 2021 #28 Redakcja

        Proszę jeszcze raz przeczytać post ze zrozumieniem. To nic nie kosztuje. Większość ludzi na Rynku pracuje do 17 lub 18. Może Burmistrz na tak ważną kwestię miałby czas po tych godzinach.

        9
        2
        Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • .

    22:12 | 17 kwietnia 2021 #29 Redakcja

    Dodałbym jeszcze jeden mit: powinno się w centrum promować ruch rowerowy kosztem samochodowego. Klimat w Polsce pozwala na komfortowe korzystanie z roweru przez około pół roku. Brak jest systemu bezpiecznych dróg rowerowych, aby dojechać do centrum. Liczba rowerzystów wśród klientów sklepów w porównaniu z kierowcami jest pomijalna.

    7
    3
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Kostrzyniak

      23:28 | 17 kwietnia 2021 #30 Redakcja

      Przecież to śmieszne, żebym musiał kupować rower, by móc podjechać na zakupy na Rynek. Raczej rezygnuję z tych zakupów. Przyroda nie znosi próżni, więc handel przeniesie się tam, gdzie można podjechać. Nikt już z siatkami zakupów nie chce chodzić. Był taki film ze skaczącą między kałużami kobieciną z siatkami z komentarzem: : Widziałem ciebie na zakupach, Dodamy na Kostrzyńskim Rynku i będziemy sobie wysyłać.

      10
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • .

    22:02 | 17 kwietnia 2021 #31 Redakcja

    Panie redaktorze, doskonale prawdziwy artykuł. Obawiam się tylko, że niekoniecznie podobnie realistycznie na sprawę mogą patrzeć ci, od których teraz zależy, na co wyda się gminne pieniądze.

    16
    4
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Michał

      22:17 | 17 kwietnia 2021 #32 Redakcja

      Dziękuję za opinię. Mimo wszystko myślę, że władza jest otwarta na rzeczowe argumenty i ma świadomość, że radykalna przebudowa śródmieścia odciśnie piętno na całym Kostrzynie. Jestem przekonany, że Burmistrz ma szczerą intencję zapisać się w historii Gminy jednoznacznie pozytywnie jako „Szymon Odnowiciel”. Obawiam się tylko, że jego punkt widzenia może być nieco skrzywiony przez działalność Ojca, który od dekad bada lokalną historię sięgającą przecież dalej niż ta Poznania. Przekonanie, że może być arcyciekawa również dla ludzi z zewnątrz może prowadzić do ogromnego błędu ws. konstrukcji centrum. Pozdrawiam!

      14
      4
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

      • .

        22:31 | 17 kwietnia 2021 #33 Redakcja

        Mam wrażenie, że to, czego na rynku chcą ci przy władzy, jest w regulaminie konkursu. Mam wrażenie, że dajemy się łapać w pułapkę pod nazwą konsultacje z mieszkańcami, o których ani słowa w regulaminie konkursu dla studentów.

        14
        1
        Odpowiedz Zgłoś komentarz

        • Kostrzyniak

          23:10 | 17 kwietnia 2021 #34 Redakcja

          Słusznie napisałeś „pod nazwą konsultacje”, ponieważ konsultacji nie było, burmistrz nie wydał zarządzenia, a ankieta tendencyjna, bez wyobraźni. Dano wybór, ale go ograniczono. Gdyby np. było pytanie: Jakie tablice mają stać na Rynku? – to w podsumowaniu byłoby, że chcemy tablice. A ponieważ nie było możliwości np. wyboru dnia targowego, który nakręcał by handel na Rynku, to czy uprawnione jest wnioskowanie, że tego nie chcemy?

          10
          2
          Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Max

    21:49 | 17 kwietnia 2021 #35 Redakcja

    Kostrzyn ma tyle związku z turystyką co hokej z lodówką.

    15
    2
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

Reklama
Reklama