100-lecie “Jacka i Agatki”. Jak kościelna ochronka stała się państwowym przedszkolem? | TuKostrzyn.pl
TuKostrzyn.pl

Ta strona internetowa korzysta z plików cookies. Wykorzystujemy je do zapewnienia podstawowych funkcjonalności witryny, celów statystycznych oraz do kierowania reklam. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu. Używane pliki cookies nie zawierają żadnych danych osobowych ani innych, które pozwalają na identyfikację użytkowników. Więcej informacji na ten temat - w tym informacje, o tym jak wyłączyć cookies w swojej przeglądarce internetowej - znajdziesz w naszej Polityce Prywatności dostępnej pod tym linkiem.

x
100-lecie “Jacka i Agatki”. Jak kościelna ochronka stała się państwowym przedszkolem? 100-lecie “Jacka i Agatki”. Jak kościelna ochronka stała się państwowym przedszkolem?
Źródło: Facebook UM

100-lecie “Jacka i Agatki”. Jak kościelna ochronka stała się państwowym przedszkolem?

Oświata 28 października 2021 | 0:42  Michał 920 5

Kostrzyńskie przedszkole odwołuje się do tradycji ochronki założonej w 1921 r. przez Siostry Służebniczki, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii opieki nad gminnymi maluchami. Placówka po wojnie została przejęta przez komunistów, którzy rozwinęli ją do obecnych kształtów. Najdłuższym rodowodem może się jednak pochwalić oddział przedszkolny działający do dziś przy szkole w Iwnie.

Kostrzyńskie przedszkole odwołuje się do tradycji ochronki założonej w 1921 r. przez Siostry Służebniczki, które zapisały się złotymi zgłoskami w historii opieki nad gminnymi... 100-lecie “Jacka i Agatki”. Jak kościelna ochronka stała się państwowym przedszkolem?

W miniony piątek w Kostrzyniance zorganizowano uroczyste obchody 100-lecia kostrzyńskiego przedszkola. Na spotkaniu pojawili się byli i obecni pracownicy “Jacka i Agatka”, dyrektorzy szkół, władze samorządowe oraz Zbigniew Talaga, Wielkopolski Wicekurator Oświaty.

Pamiątkowe dyplomy otrzymały emerytowane pracowniczki placówki, które wychowały pokolenia małych Kostrzyniaków – Maria Matysek, Aleksandra Brylewska, Helena Zielińska, Irena Marczewska, Anna Adamczewska, Irena Goździak-Łoza, Elżbieta Michałowska, Hanna Markiewicz, Jolanta Kaźmierczak, Urszula Fiołek, Anna Filary, Danuta Roszkowiak, Mariola Stefańska, Małgorzata Stroińska, Halina Strzelczyk, Halina Machowska, Elżbieta Bayer i Wanda Wesołek.

Źródło: Facebook UM

Spotkanie uświetniły występy artystyczne przedszkolaków przygotowane pod okiem Beaty Goździak, Justyny Przybylskiej i Aleksandry Godery.

“Jacek i Agatka” odwołuje się do tradycji katolickiej ochronki, która otworzyła swoje podwoje w maju 1921 r. przy ul. Poznańskiej w Kostrzynie. Placówkę prowadziły wyspecjalizowane w takiej działalności Siostry Służebniczki, które zostały sprowadzone w tym celu do miasta dzięki staraniom dra Marcelego Kubego oraz ks. Henryka Fishbacha. Budynek, w którym prowadziły swoją działalność został przekazany przez Sewerynę hr. Mielżyńską.

Wychowawczą pracę Sióstr przerwał wybuch II Wojny Światowej. Ochronka wznowiła swoją działalność w grudniu 1947 r., gdy z klasztornego budynku wyprowadzili się radzieccy żołnierze.

17 stycznia 1949 roku władze objęły nadzór nad ochronką tworząc w jej miejsce Przedszkole Powiatowe.

– zauważa Kazimierz Matysek w artykule Z dziejów oświaty przedszkolnej będącym prawdopodobnie jedynym tak skrupulatnym opracowaniem losów “Jacka i Agatki”.

To jednak bardzo oględny opis siłowego przejęcia świeżo wyremontowanej placówki przez komunistów, którzy w tamtym okresie prowadzili niemal otwartą wojnę z katolicyzmem. Pierwsze lata istnienia PRL to okres, w którym władza ludowa była szczególnie aktywna na tym polu upatrując w powojennym osłabieniu Kościoła szansy na laicyzację kraju i wypchnięcia religii na margines życia społecznego. Reaktywowana przez Siostry Służebniczki ochronka w żadnym wypadku nie pasowała do komunistycznej wizji ateistycznej Polski Ludowej.

Do dzisiejszej siedziby Przedszkole przeprowadziło się w 1962 r. Budynek rozbudowano w latach 80.

Historia zinstytucjonalizowanej opieki nad gminnymi dziećmi sięga jednak aż 1861 r. To właśnie wtedy pierwszą ochronkę prowadzoną przez Siostry Służebniczki otworzyła w Iwnie Franciszka hr. Mielżyńska. Opiekę w niej znalazły dzieci pracowników hrabiowskiego majątku. Po dwóch latach analogiczna placówka powstała w nieodległym Drzązgowie. Funkcjonujące pod zaborami instytucje – ze względu na walkę Prusaków z Kościołem Katolickim – musiały zawiesić swoją działalność w połowie lat 70. Reaktywowano je dopiero po dwóch dekadach.

W iwieńskiej ochronce – do której uczęszczało ok. 50-60 dzieci – przez 20 lat nauczała wspomniana już Seweryna.

Historia opieki nad najmłodszymi mieszkańcami Gminy ma już zatem 160 lat. Spadkobiercą pionierskiej placówki jest oddział przedszkolny działający przy iwieńskiej Szkole Podstawowej, do którego uczęszcza dziś garstka maluchów.

Zgromadzenie Sióstr Służebniczek, które przyniosły do Kostrzyna kaganek przedszkolnej oświaty działa do dzisiaj. Siostry wciąż mieszkają w Kostrzynie. Dworcowa nie informuje, by zostały zaproszone na jubileusz zainaugurowanej przez siebie działalności. To zapewne niefortunne niedopatrzenie urzędników, którzy odcinając się od wkładu Zakonnic w powstanie “Jacka i Agatki” świętowaliby dziś nie 100-, a 72-lecie ufundowanej na grzechach wczesnego PRL-u placówki.

Opracowano na podstawie artykułu “Z dziejów oświaty przedszkolnej” autorstwa Kazimierza Matyska.

Co o tym myślisz?
+1
0
+1
0
+1
3
+1
2
+1
0
+1
0

Dodając komentarz akceptujesz Regulamin.

  • a kuku

    11:57 | 29 października 2021 #1 Redakcja

    znany szeroko pan “pierwszy z prawej” o krok otarłby się o Jacka i Agatkę. Pamiętacie, jak w trudzie obrony dzieci brzezińskich, kładąc na szalę wszelkie ambicje i prywatne dobre złożył cichaczem dokumenty w konkursie na dyrektora tegoż właśnie przedszkola? Stąd pewnie zaproszenie w świętowaniu jubileuszu…

    4
    2
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

    • Mieszkaniec

      14:55 | 29 października 2021 #2 Redakcja

      Pamiętamy! Czy o dobro dzieci chodziło, czy o stołek? Sami sobie odpowiedzcie. Najgorsze było zastraszanie ludzi rzekomym zamykaniem szkoły. Współczuję współpracownikom, rodzicom i dzieciakom, którzy przez ambicję i chore lęki tego pana cierpieli. Teraz też widzę zachowania sterowane lękiem. Szuka miejsca dla siebie?

      3
      1
      Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • doba dobra

    7:57 | 28 października 2021 #3 Redakcja

    A może to nie żadne niedopatrzenie tylko podświadome naśladowanie prusaków i komuchów w gumkowaniu zasług kościoła o którym dzisiaj należy tylko mówić że jest be a dzieci najchętniej to by tylko gwałcił. To ten najgorszy nurt kiedy trzeba rozmodlonego na pokaz pisizmu pod którym tak naprawde siedzi zatwardziała komuna.

    6
    8
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

  • Impreza za nasze

    6:46 | 28 października 2021 #5 Redakcja

    Kolejna impreza organizowana przez burmistrza….tym razem dla mamusi!!!

    13
    7
    Odpowiedz Zgłoś komentarz

Czy Urząd wstydzi się gminy?
Dlaczego w Kostrzynie działa Urząd Miejski, a w Swarzędzu Urząd Miasta i Gminy?
Reklama
Reklama